Recenzja wystawy i targów „Mój Pies”
W niemieckim Fryburgu niedawno zakończyła się niezwykła wystawa i targi „Mój Pies”. Wydarzenie to znane jest również jako psi tydzień mody. Można tu kupić piękne psie ubranka i akcesoria na każdy gust i kolor. Spójrzmy jednak na wystawę oczami psa.
Jeśli kobieta chce się pięknie ubrać, idzie na Tydzień Mody. Kiedy fashionistka marzy o stylowym ubraniu swojego ukochanego psa, zabiera go na wystawę „Mój Pies”. Sprzedawane są tam nowoczesne, stylowe i wygodne ubranka dla psów. Ale wystawa i targi „Mój Pies” słyną nie tylko z pokazów mody. To także ważne forum miłośników psów. W ramach wydarzenia odbyła się bardzo interesująca konferencja poświęcona hodowli psów. Poruszono na niej kwestie zdrowia, wychowania, żywienia, szkolenia i wiele innych.
.png)
Treść
Czy dobrze tańczysz ze swoim psem?
Na wystawie odbyły się liczne konkursy dla psów. Najbardziej spektakularny okazał się konkurs tańca dla psów, który wzbudził burzę podziwu wśród widzów. Psy i ich właściciele z zapałem tańczyli rumbę, cha-chę, rock'n'rolla i tango. Sędziowie skrupulatnie oceniali występy każdej pary.
.png)
A jak oceniają tę wystawę i całą wystawę same psy?
„Dlaczego wystawa nazywa się »Mój Pies«?” – zastanawiały się psy na wydarzeniu. „Może lepiej byłoby nazwać ją »Mój Ukochany Właściciel i Ja«. W końcu to mój właściciel mnie tu przyprowadził, gdzie świetnie się bawiłem i nawiązałem wspaniałe relacje z moimi innymi psami”. Psy uznały również, że dobrym pomysłem byłoby, aby organizatorzy umieścili miski z wodą przy wejściu na wystawę, aby wierni towarzysze człowieka nie cierpieli z pragnienia.
Kontrola twarzy
Podczas wydarzenia obowiązywała ścisła kontrola wyglądu pyska. Właściciele psów musieli okazać aktualne paszporty weterynaryjne ze wszystkimi szczepieniami. Psy bez paszportów lub z nieważnymi datkami nie były wpuszczane na wystawę. Po pomyślnym przejściu kontroli wyglądu pyska psy brały udział w magicznym jarmarku spełniania marzeń.
.png)
Wybór psów jest przytłaczający
Odwiedzający targi są mile zaskoczeni szerokim wyborem produktów, które zapewnią beztroskie i szczęśliwe życie wiernym towarzyszom człowieka. Właściciele zwierząt domowych mogą wybierać piękne ubranka i akcesoria dla swoich pupili. Na targach znalazły się również produkty bardziej atrakcyjne dla ludzi niż dla zwierząt. Jedną z takich nowości był szlafrok dla psa. Ten szlafrok doskonale ochroni kanapę i fotele samochodowe przed mokrą sierścią. Twój pies będzie się czuł wspaniale w tym ekstrawaganckim stroju. Ten uroczy szlafrok z pewnością przypadnie do gustu kobietom, które uwielbiają ubierać swoje psy w nietuzinkowe ubranka.
.png)

Konkursy na wystawie
Zawody dla psów to wspaniała okazja dla właścicieli, aby zaprezentować talenty swojego pupila. Różne konkursy stały się stałym elementem większości wystaw psów lub są organizowane osobno. Ale kto czerpie większą radość, gdy jego pies coś robi? najtrudniejsze sztuczkiCzy to sam pies, czy jego właściciel? I dlaczego zwierzę tak bezkrytycznie wykonuje polecenia człowieka? To bardzo proste. Podczas treningu właściciele chwalą i nagradzają swoje pupile smakołykami. Pies to lubi, więc z łatwością pokonuje przeszkody w agility czy tańczy z właścicielem.
Pies domowy, który trafił na wystawę „Mój Pies”, ma kochających właścicieli, ciepły i przytulny dom oraz górę zabawek i smakołyków. Ale na ulicach są też psy porzucone i pozostawione same sobie. Schronisko we Fryburgu przywiozło te psy na wystawę „Mój Pies”, aby znaleźć dla nich nowe domy.
.png)
Uczestnicy ze schroniska
Wystawa przyciągnęła rzesze chętnych do adopcji bezdomnych psów. Uczestnicy mogli dowiedzieć się wszystkiego o swoim przyszłym pupilu: rasie, wzroście, charakterze i zdrowiu. Mogli również zapoznać swojego psa z nowym członkiem rodziny. Podczas spotkania psy domowe i ze schroniska z wielkim zainteresowaniem obwąchiwały się nawzajem. Jeśli zwierzęta znalazły wspólny język, pies ze schroniska zyskiwał ciepły dom i rodzinę, a pies domowy nowego towarzysza zabaw.
Psy na wystawie zachowywały się nienagannie. Tylko sporadycznie można było usłyszeć głośne szczekanie lub być świadkiem psiej walki.
Na wystawie „Mój Pies” istniało wiele tabu dla czworonożnych uczestników. Na przykład jeden zabawny znak zabraniał psom oddawania moczu. Taki znak mógłby obrazić szlachetnych Muchtarów i Lassie. Ale zasady to zasady. Niektórzy nieostrożni właściciele psów zostawiali na parkingu worki z odchodami swoich pupili, łamiąc tym samym kilka zakazów.
Wystawa „Mój Pies” była prawdziwym świętem dla ludzi i psów. Właściciele przebierali swoje psy i tańczyli z nimi walca. Jednak najszczęśliwszymi uczestnikami wystawy były psy ze schroniska we Fryburgu, które znalazły długo wyczekiwany dom i troskliwego właściciela.
.png)
.png)
.jpg)
.png)
Tłumaczenie O. V. Ryndiny
Przeczytaj także:
Dodaj komentarz