Jak złagodzić stres u kota?

Co zaskakujące, koty również doświadczają stresu — dziś omówimy główne przyczyny i objawy oraz przedstawimy zalecenia dotyczące postępowania w takiej sytuacji. Choć pozornie niezależne i dumne, koty są w rzeczywistości bardzo wrażliwe, wrażliwe i bezbronne. Z natury wszystkie koty są niezwykle ostrożne i płochliwe. Koty domowe nie są wyjątkiem. Każdy nieznany hałas, głośny dźwięk czy nowe otoczenie mogą je przestraszyć. Oczywiście wiele zależy od ich osobowości. Niektóre koty panikują, gdy ich właściciele nie wracają do domu na czas, podczas gdy inne śpią spokojnie podczas remontu. Niemniej jednak, każdy, bez wyjątku, jest podatny na stres.

Niezależnie od wieku, płci czy rasy, koty cenią bezpieczeństwo i komfort. Jak złagodzić stres u kota?

Co może być przyczyną stresu u kota?

Ale tak serio, koty są z natury niezwykle zaborcze i opiekuńcze. Wszystko na ich terytorium, łącznie z właścicielami, jest ich własnością. Wszelkie zmiany lub pojawienie się obcych lub innych zwierząt na ich „prywatnej” posesji wywołuje u nich niepokój i skłania do szukania sposobów na ochronę siebie i swojego siedliska.

Zmiana scenerii

Stres jest najczęściej spowodowany zmianą w znanym kotu otoczeniu. Zmiany, które mogą wydawać się nieistotne dla właścicieli, mogą pozostawić na kotu trwałe wrażenie. Zmiany wywołujące stres mogą obejmować zmiany w karmie lub żwirku, przemeblowanie domu lub pojawienie się nowych mieszkańców. poruszający.

Przybycie nowego członka rodziny

Zachowanie i stan emocjonalny kota mogą być nieprzewidywalne po pojawieniu się dziecka, nowego członka rodziny lub innego zwierzaka. Zawsze towarzyszy temu stres. Zwierzę nie rozumie, dlaczego nagle otrzymuje mniej uwagi. W niektórych przypadkach w rezultacie rozwija się zazdrość. Długotrwała rozłąka z ukochanym właścicielem nieuchronnie wywołuje u kotów silne napięcie i lęk. Pozostawione w domu, zwierzę nudzi się i żałośnie miauczy, nawet pomimo regularnych wizyt troskliwych sąsiadów lub przyjaciół, którzy przychodzą go nakarmić.

Strata członka rodziny

Utrata członka rodziny, w tym futrzanego przyjaciela, może być równie druzgocąca. Czasami wynikająca z tego apatia może trwać miesiącami. Niebezpieczeństwo wynikające z długotrwałego stresu polega na tym, że ciągłe napięcie nerwowe znacznie osłabia odporność zwierzęcia i zwiększa ryzyko rozwoju różnych chorób. Osłabiony organizm znacznie łatwiej o infekcję.

Koty i stres, jak złagodzić stres u kota, jak objawia się stres u kota, co powoduje stres u kota

Podczas podróży niektórzy ludzie zostawiają swoje koty w hotelach dla zwierząt. Przeludnienie, nowe otoczenie i nieobecność właściciela nieuchronnie prowadzą do silnego strachu i stresu.

Nie przyzwyczajony do hałaśliwych miejsc

Jeśli kociak nie jest przyzwyczajony do wystaw od najmłodszych lat, takie wydarzenia mogą być dla niego bardzo przerażające, gdy dorośnie. Do tego dochodzą tłumy, hałas i inne przestraszone kocięta, a także nieprzyjemności związane z transportem.Czy kot odczuwa stres?

Wycieczki

Koty mają ogromne trudności z podróżowaniem, zwłaszcza na długich dystansach. Często po przybyciu do nowego miejsca kot chowa się w ciemnym kącie, gdzie może pozostać przez długi czas, odmawiając jedzenia i wody. Jeśli planujesz podróż, przygotuj kota do niej z wyprzedzeniem. Istnieją specjalne ziołowe preparaty, które mogą sprawić, że podróż będzie mniej bolesna.

Objawy stresu u kotów

Stres może objawiać się na wiele sposobów. Zazwyczaj jednak spostrzegawczy właściciele łatwo zauważają zmiany w zachowaniu i nawykach swojego pupila. Objawy obejmują:

  • Letarg, apatia lub odwrotnie, nadmierna aktywność.
  • Kot może stać się nadmiernie czuły lub wykazywać nietypową dla siebie agresję.
  • Całkowicie zrezygnuj z jedzenia lub przeciwnie, objadaj się.
  • Czasami stres emocjonalny prowadzi do nadmiernego lizania, prowadzącego nawet do wypadania sierści i powstawania łysych plam w niektórych miejscach.
  • Kiedy grzeczne zwierzę zaczyna ostrzyć pazury o meble, ściany lub ignoruje kuwetę, zostawiając „kałuże” w kątach, niektórzy odbierają to jako zemstę, ale najprawdopodobniej Twój pupil przeżywa stres i próbuje sobie z nim poradzić.

Kluczowe jest, aby wcześnie rozpoznać, czy Twój pupil rzeczywiście doświadcza stresu emocjonalnego, czy po prostu źle się czuje. Samodzielne przeprowadzenie tej czynności jest praktycznie niemożliwe, ale badanie weterynaryjne i niezbędne testy mogą pomóc wykluczyć ewentualne choroby i ustalić przyczynę zmian w zachowaniu.

stres u kota

Jak złagodzić stres u kota?

Aby pomóc zwierzętom pokonać stres, konieczne jest wyeliminowanie źródła ich lęku. Jeśli to nie jest możliwe, spróbuj nauczyć je spokojnego tolerowania stresu. Otocz swojego pupila uwagą i troską, daj mu nową zabawkę lub ulubioną karmę. Angażuj go w aktywne gry; ćwiczenia fizyczne mogą pomóc mu się rozproszyć. Dbaj o swoje zwierzęta i staraj się chronić je przed stresującymi sytuacjami i niepotrzebnymi zmartwieniami, jak to możliwe.

Masz pytania? Możesz je zadać lekarzowi weterynarii obsługującemu naszą stronę w komentarzach poniżej, a my odpowiemy na nie najszybciej, jak to możliwe.

Przeczytaj także:



30 uwagi

  • Dzień dobry! Nasza sześciomiesięczna kotka była bardzo przestraszona hałasem przejeżdżającego motocykla i rozprostowała łapki. Nie wstawała przez trzy dni. Miesiąc temu stan się poprawił, ale stała się bardzo przestraszona i apatyczna. Nie bawi się i nie chodzi do toalety codziennie. Wymieniliśmy jej zabawki na nowe, ale nie reaguje. Dużo leży. Podaliśmy jej dwie dawki Kot Bayun, ale nie widzieliśmy żadnych znaczących efektów. Jak mogę ją wyleczyć z tego stanu?

    • Cześć! Twój pies potrzebuje echokardiogramu. Jeśli wszystko jest w porządku, skonsultuj się z zoopsychologiem.

  • Cześć! Proszę o pomoc!!!
    Kot choruje na wielotorbielowatość nerek. Jest starszym kotem, ma dobry apetyt, nie wymiotuje i normalnie korzysta z toalety, zarówno sikając, jak i załatwiając swoje potrzeby. Jednak stał się bardzo agresywny wobec innych kotów w domu, w tym wobec swoich właścicieli. Potrafi atakować bez powodu. Nigdy wcześniej nie był spokojnym kotem, ale po przeprowadzce do nowego domu sytuacja stała się krytyczna. Nikt nie ma przy nim spokoju, może zaatakować w każdej chwili. Stał się też bardzo niespokojny, krąży w kółko po pokoju, zaczynając od drzwi, a kończąc na drzwiach, i bardzo głośno odzywa się, również w nocy...

    Ale on nigdzie nie załatwia potrzeb fizjologicznych, korzysta wyłącznie z kuwety! Latem miał atak nerek: wymiotował, nie jadł i sikał trochę wszędzie. Podawaliśmy mu kroplówki z solą fizjologiczną, zastrzyki z circulacrum i przepisaliśmy dietę nerkową, której odmówił. Karmienie go pasztetami nerkowymi na siłę było bezskuteczne; albo je wypluwał, albo wymiotował! Sucha karma nerkowa również działała, powodując szybką utratę wagi. Przeszliśmy na dietę opartą na podrobach – je chętnie, przybrał na wadze i nie wymiotował, a do tego podajemy mu Fita Elite Healthy Kidneys. Ale jak poradzić sobie z agresją i lękiem kota? Czy możemy spróbować podawać mu Kot Bayun, biorąc pod uwagę jego problemy z nerkami? Czy są jakieś przeciwwskazania? Nawiasem mówiąc, nie ma na ten temat żadnych informacji w internecie! Jestem zdesperowana...

    • Cześć! Jedynym przeciwwskazaniem do stosowania leku „Kot Bayun” jest wiek. Powiedzmy, że nie jest on odpowiedni dla dzieci i młodzieży. Nie ma przeciwwskazań zdrowotnych. Jest to środek czysto homeopatyczny, o działaniu uspokajającym i przeciwskurczowym. Warto spróbować. Jest niedrogi. Felliway jest znacznie droższy. Chociaż, szczerze mówiąc, opinie i skuteczność wszystkich środków uspokajających są wątpliwe. Istnieją silne leki, ale są one przepisywane wyłącznie pod nadzorem lekarza. Można je kupić tylko na receptę. Zacznij więc od prostych metod. Twój pupil może odczuwać silny stres. Prawie wszyscy pacjenci z chorobami nerek mają słaby apetyt z powodu częstych nudności (serenia i jej analogi mogą pomóc). Najważniejsze to dbać o nawodnienie.

  • Cześć! Mamy dwa koty, jeden ma 2,8 miesiąca, a drugi 1 rok i 8 miesięcy. Mieszkamy razem od roku i 8 miesięcy. Są wysterylizowane i miały wspaniałą relację. Zaczęły walczyć, gdy na oknie pojawił się obcy kot. Młodszy zaczął groźnie krzyczeć, a starszy najwyraźniej odebrał to osobiście. Rzucił się na nią i wywiązała się straszna walka, goniąc ją po całym mieszkaniu. Konflikt trwa już tydzień. Starszy atakuje, młodszy ucieka, a młodszy krzyczy. Młodszy ze strachu oddaje mocz i kał. Podajemy jej tabletki antystresowe od 4 dni, ale nie ma żadnych efektów. Trzymamy ją w oddzielnych pokojach. Proszę, poradźcie, co robić. Kochamy je obie.

    • Cześć! Wygląda na to, że mieszkają razem tyle samo czasu, co młodsza. =) Czy to matka i córka? Czy są wysterylizowane lub wykastrowane? Czy to może być walka o terytorium i samca? Spróbuj KotBayun lub Fospasim. Muszą być przez jakiś czas rozdzielone, żeby się nie krzyżowały. Jest szansa, że ​​starsza się uspokoi. Potrzebujemy więcej szczegółów na temat sytuacji.

  • Cześć! Moja kotka ma 8 lat. Mieszkała ze mną przez trzy lata jako kociak. Potem musiałam oddać ją rodzicom, ponieważ przeprowadziłam się do innego miasta i nie mogłam jej zabrać ze sobą; było za daleko. Moi rodzice przenieśli ją do osobnego pokoju w letniej kuchni. Mieszkają w domu, a letnia kuchnia jest tam, gdzie jest łazienka i bojler, i odwiedzają kotkę kilka razy dziennie. Wszystko było w porządku; była czułą i spokojną kotką. Ale kiedy skończyła 6 lat, zaczęła wykazywać agresję, rzucając się do moich stóp, szarpiąc i sycząc, jakby spotkała rywala lub innego kota. Nigdy wcześniej nie miała kontaktu z innymi kotami i nie chcemy jej sterylizować; używaliśmy kropli antysex (chyba). Ta agresja zaczęła się pojawiać raz do roku. Od tamtej pory wszystko jest w porządku.

    Skonsultowałam się z weterynarzem, który powiedział, żebym ją wypuszczała na dwór, bo inaczej zdziczy i stanie się bardziej emocjonalna, i przestanie się tak zachowywać. Zalecił też zastrzyk uspokajający hormony (daliśmy jej jeden, działał przez rok) i wszystko było w porządku. Teraz znowu zaczęła się zachowywać agresywnie. Coraz częściej, prawie co drugi dzień, rzuca się na moje nogi bez wyraźnego powodu. Nie wiem, co robić; jest poważnie poszarpana i pogryziona w nogi mojej mamy. Wcześniej, rok temu, miała poważnie poszarpaną rękę i było tak źle, że trafiła w żyłę. Musiałam pojechać na pogotowie, a oni dali mamie zastrzyk przeciw tężcowi na wszelki wypadek. Ale to nie jest w porządku. Nie wiem, co robić; co to powoduje? Stres, skrywana uraza?

    Czy to mogą być hormony albo brak kota? Będę wdzięczna za wszelkie informacje! Co powinnam zrobić? Czy powinnam podać jej jakieś środki uspokajające, czy kolejny zastrzyk? Czy będzie się tylko pogarszać?

    • Cześć! Nie chcesz kociąt, ale z jakiegoś powodu nie możesz się zmusić do jej sterylizacji. Zatruwasz ją tymi hormonami! Skończy się to rakiem (na przykład jajników). Doprowadzi to do zmian w jej zachowaniu i nadal będziesz musiała poddać się operacji. Poza tym, po stosowaniu leków hormonalnych u zwierząt (wszystkich tych środków antykoncepcyjnych i ich analogów), ryzyko rozwoju guzów gruczołu mlekowego znacznie wzrasta. Powinnaś już wcześniej wykonać USG, aby wykluczyć torbiele jajników.
      Zachowanie zwierzęcia może być związane z brakiem uwagi ze strony człowieka. Kiedyś była zwierzęciem domowym, ale teraz jest praktycznie zamknięta i niesocjalizowana. Zdziczała. Potrzebuje towarzystwa. Na początku będzie się opierać i syczeć, ale z czasem ulegnie i stanie się bardziej czuła. Wystarczy, że zostanie zabrana do domu z ludźmi, a nie trzymana jak wyrzutek.

  • Cześć! Proszę o pomoc! Mamy 4-letniego kota, który mieszka w ognisku, nigdy nie wychodził na zewnątrz, nie jest szczepiony i nie ma kontaktu z innymi zwierzętami. Je suchą karmę: Whiskas, Kitekat i Purinę dla kotów mieszkających w ognisku, zawsze pod ręką jest czysta woda i kiełki trawy. Od szczeniaka boi się głośnych dźwięków i gwałtownych ruchów. Tydzień temu wzięliśmy szczeniaka (szczeniak nie jest szczepiony, jeszcze nie wychodzimy z nim na dwór i czuje się dobrze). Na początku kot zachowywał się agresywnie (wobec szczeniaka, ale kilka razy jadł i pił z miski), potem przestał do nas przychodzić, przestał jeść (podbiega do swojego ulubionego jedzenia, wącha je i wychodzi), praktycznie nie pije i przestał się wylizywać.

    Zabraliśmy go do weterynarza, który stwierdził, że jego błony śluzowe, zęby i uszy są w porządku. Wyniki USG były doskonałe (nie ma na co narzekać), a temperatura była w normie. Zalecili STOP-STRESS i powiedzieli, że zacznie jeść wieczorem, ale on odmówił. Teraz jest w osobnym pokoju z miskami i kuwetą. Nie jadł ani nie pił, ciągle śpi, prawie na nic nie reaguje, jest bardzo ospały i bardzo schudł. Dzisiaj karmiliśmy go na siłę. Proszę, powiedzcie mi, co mam zrobić?

    • Cześć! Cóż, spodziewasz się cudów już od pierwszego dnia stosowania. Takie leki działają kumulacyjnie, a widoczne zmiany mogą pojawić się w ciągu trzech dni (a w przypadku ciągłego stresu nawet w ciągu tygodnia). Jednak jeśli zwierzę jest wrażliwe (a koty łatwo się stresują), taki stres może wywołać rozwój zapalenia pęcherza moczowego, jelit i skóry. Podawaj środek uspokajający regularnie; nie pomiń żadnej dawki. Oprócz Stop-Stress istnieją inne homeopatyczne środki uspokajające. 90% zmian w stanie zwierzęcia jest konsekwencją silnego stresu, a nie infekcji. Potrzebna jest cierpliwość i czułość. W przeciwnym razie kot będzie zazdrosny.

  • Cześć, spotkałem się z tym problemem. Kupiłem kota w schronisku dla kotów cztery dni temu; ma prawie rok. Potrafi zasnąć, a potem nagle pobiec do kuwety, załatwiając się, albo, jeśli dziecko nie puści kuwety w nieodpowiednim momencie, załatwia się sama. Czy to może być stres, czy choroba?

    • Cześć! To raczej nie jest oznaka stresu (ale aby to wykluczyć, podaj homeopatyczne środki uspokajające: Stop-Stress, Kotbayun, Fospasim i inne). Sądząc po Twoim opisie problemu, zdarza się to regularnie (prawie bez przerwy). Najprawdopodobniej problem leży w zdrowiu zwierzęcia. Nie rozumie, że musi pilnie skorzystać z kuwety. Kiedy to robi, jest już za późno. Konieczne jest zbadanie przewodu pokarmowego i kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego (potrzebne jest zdjęcie rentgenowskie). Podejrzewa się również, że roczny kot zbyt długo przebywał w kociarni.

  • Cześć! Nasza pięcioletnia kotka jest wysterylizowana. Moja babcia niedawno zmarła, więc musieliśmy adoptować jej kota. Ma 10 lat, nie jest wysterylizowana i jest agresywna i dzika. Często załatwia się w kątach, prawdopodobnie z powodu stresu. Nasza kotka ciągle dokucza nowoprzybyłemu, goniąc go i nie pozwalając mu wyjść z pokoju. Wstawiliśmy w pokoju kuwetę i miski, ale chcielibyśmy, żeby koty przynajmniej pozwalały sobie żyć w zgodzie, a może nawet się zaprzyjaźniły. Jak to osiągnąć?

    • Cześć! To normalna reakcja zwierzęcia na obecność innego – rywala – na jego terytorium. Wyobraź sobie, jak byś zareagował, gdybyś mieszkał sam w mieszkaniu, a potem – bum! Przyprowadzono obcego. Ty też byłbyś zdenerwowany i zaniepokojony, a może nawet agresywny. Tutaj jest tak samo. Możliwości jest kilka. Po pierwsze: znajdź dobry dom dla starszego kota (zapytaj wolontariuszy), w przeciwnym razie, z powodu ciągłego stresu, zwierzę, nie daj Boże, mogłoby rozwinąć chorobę idiopatyczną (zapalenie pęcherza moczowego, zapalenie skóry, zapalenie jelit).

      Drugim sposobem jest podanie obu zwierzętom środka uspokajającego (na przykład Fospazimu lub Stop-Stress), ale proces ten jest długotrwały i nie daje żadnych gwarancji. Trzecim sposobem jest obserwacja, czekanie, rozdzielenie ich w różnych kątach i unikanie kontaktu (ale w małej, zamkniętej przestrzeni jest to niemożliwe; nadal będą się wzajemnie czuć). Szanse na to, że się zaprzyjaźnią, są bardzo nikłe. Rywalizacja o twoją uwagę i terytorium jest zbyt intensywna.

  • Cześć! Po wizycie u weterynarza mój kot wpadł w depresję. Nie chce jeść ani pić i próbuje się chować w ustronnych miejscach. Nie spał od 3-4 dni. Za każdym razem, gdy go biorę na ręce lub gdy odczuwa najmniejszy stres czy niepokój, z pyska toczy mu się piana. Nawet w nocy, gdy wszyscy śpią i jest cicho, słyszę, jak mlaska i pieni się. Już drugi dzień podaję mu krople „stop” – środek na stres. Wczoraj trochę go uspokoiły, ale nadal nie mógł spać. W końcu, gdy efekt minął, wrócił do swojego okropnego stanu. Zabawki nie pomagają – nie reaguje na nie. Unikam kontaktu fizycznego, a on od razu zaczyna toczyć mu się piana. Pomocy, nie wiem, co robić.

    • Cześć! Dlaczego zabrałeś swojego zwierzaka do weterynarza? Czy to na pewno reakcja na stres, a nie objaw choroby podstawowej (jeśli Twój zwierzak był chory)? Czy mógł się czymś zakrztusić? A może został otruty? Może wcześniej przyjmował inne leki, albo zjadł jakieś rośliny doniczkowe? Spróbuj silniejszych środków uspokajających: Bayun dla kota, Fospasim (czysta homeopatia). Efekt jest kumulatywny; nie działają szybko. Widoczne rezultaty widać dopiero po kilku dniach leczenia.

  • Kot się czegoś boi. Jest zdenerwowany od kilku godzin, biega po mieszkaniu i chowa się za kanapą i pod łóżkiem. Ciągle patrzy na drzwi wejściowe, mimo że nie słychać żadnych dziwnych dźwięków ani nie dzieje się nic niezwykłego. Nagle zaczął się bać. To już drugi raz, kiedy to się stało i tak jak za pierwszym razem, nie zauważyliśmy niczego dziwnego ani nietypowego, co mogłoby go aż tak przestraszyć. Czy koty reagują na gwizdki dla psów? To jedyne, co przychodzi nam teraz do głowy, ponieważ sąsiedzi z dołu mają psa.

    • Cześć! Odstraszacze psów rzadko działają na koty (mają różne zakresy słyszalności). Psy słyszą do 40 kHz, a koty w zakresie 50-60 kHz. Dlatego tylko nieliczne osobniki są wrażliwe na ultradźwiękowe odstraszacze psów (ponownie, to zależy od urządzenia). Być może kot był przestraszony pod Twoją nieobecność. Być może ktoś krzyczał, trzaskał metalowymi drzwiami, pukał lub wydawał inne nietypowe, głośne dźwięki. Prawdopodobnie nie siedzisz w domu 24/7. Czy miałeś jakieś urazy głowy? Czy uraz może być przyczyną zaburzeń układu nerwowego?

  • Dzień dobry, zabraliśmy naszą kotkę do innego miasta i nie mieliśmy z kim jej zostawić. Właśnie wróciliśmy do domu, ale stała się niespokojna, wychodzi na korytarz i krzyczy. Jak mogę jej pomóc i co najlepiej jej podać? Zastanawiałam się też nad produktem na bazie feromonów, który podłącza się do gniazdka. Czy warto spróbować?

    • Cześć! Istnieją homeopatyczne środki uspokajające. Fospasim, glicyna, krople uspokajające Fitex, Stop-stress, Kot Bayun, Stresnil. A te podłączane do gniazdka? Cóż, nie wierzę w takie „cuda”. Pewnie mówisz o Feliwayu i feromonie mięśni twarzy F3? Nie lubię takich „nowych produktów”. I po co w powietrzu miałyby być niepotrzebne substancje chemiczne? Nie wiesz, jak na ciebie wpłyną. Jestem za indywidualnym podawaniem leków, czyli podawaniem dokładnie takiej dawki, jakiej potrzebuje zwierzę. W ten sposób przynajmniej masz pewność, że zwierzę otrzyma lek i że zadziała.

  • Cześć! Mój 11-letni kot ma przewlekłą niewydolność nerek i zanikowe zapalenie błony śluzowej żołądka. Nie chce jeść na diecie i chudnie, ale jest bardzo głodny. Karmienie na siłę pomaga mu utrzymać wagę, ale staje się bardzo zestresowany i zrzędliwy. Chowa się i w ogóle nie chce jeść. To błędne koło. Co mam zrobić? Czy karmienie na siłę jest w ogóle akceptowalne?

    • Cześć! Zmuszanie kota do jedzenia jest absolutnie niezalecane, ponieważ będzie go to stresować, co tylko pogorszy sytuację. Powinieneś poszukać alternatyw dla przepisanej karmy terapeutycznej (może karma mokra lub karma dla niemowląt). Powinieneś znaleźć dietę o wyższej kaloryczności, aby kot jadł mało, ale miał wystarczająco dużo energii na długi czas. Co w ogóle zalecili do karmienia? Czy leczysz przewlekłą niewydolność nerek?

  • Cześć. Mam dwa koty, które żyją już 11 lat. Wczoraj, z niewiadomych przyczyn, wybuchł konflikt, w którym wygrała starsza kotka (różnica wieku między nimi wynosi 1,5 roku), a młodsza schowała się pod kocykiem, syczała i rzucała się na wszystkich. Po prostu nie mogą przebywać razem w tym samym pokoju. Co więcej, starsza kotka zachowywała się tak jak wcześniej. Musiałam zabrać młodszą do innego mieszkania (ponieważ sama się tam przeprowadzała), a starsza została w domu z rodzicami. W nowym miejscu kotka przestała syczeć i warczeć, a zaczęła głaskać i mruczeć, tak jak w domu. Czy możecie mi powiedzieć, co mam zrobić? Jak rozwiązać konflikt i zwrócić kotkę rodzinie?

    • Cześć! Czy mógłbyś sprawdzić, czy koty czymś się dzielą? Kuwetą? Miską na jedzenie? Miską na wodę? Może młodszy ostatnio częściej się przytula, a starszy jest zazdrosny? Musisz ustalić, co jest przyczyną konfliktu. Możesz podawać im leki uspokajające (przynajmniej fosfatydynę) przez około tydzień, a następnie spróbować je do siebie zbliżyć. Ale i tak sprawdź w domu, czy koty niczym się nie dzielą.

    • Mój kot ma 7 lat i jest wykastrowany. Niedawno w rodzinie odbył się pogrzeb, było tam dużo ludzi. Schował się pod kanapą, a potem wyszedł, gdy go zawołałem, ale stał się apatyczny, nie je i bardzo mało pije. Trwa to już 3 dni. Co mam zrobić? Klinika weterynaryjna jest zamknięta do poniedziałku. Jak mogę pomóc kotu? Czy mogę podać mu zwykłą walerianę dla ludzi, czy małą dawkę gidozepamu?

    • Cześć! Absolutnie nie! Waleriana nie uspokaja kotów! Wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej pobudza ich układ nerwowy (istnieje wiele filmów, na których widać, jak źrenice kotów rozszerzają się i stają się agresywne, gdy tylko poczują zapach waleriany). Istnieją homeopatyczne środki uspokajające dla zwierząt: Stop-Stress, Fospazym. W ostateczności, dobrym lekarstwem dla ludzi jest Glycine. Generalnie, nie niepokój kota. Będzie spał w nocy, w ciągu dnia będzie się chował i sam się uspokoi. Twoja nadmierna uwaga tylko pogorszy sprawę. Im więcej go teraz przytulisz i będziesz na niego zwracać uwagę, tym gorzej będzie się czuł. Daj mu spokój, pozwól mu znaleźć ustronny kąt i pobyć tam sam, a wtedy jego układ nerwowy się uspokoi.

  • Dwa dni temu zabraliśmy kota do weterynarza (miał małego guzka na pyszczku; stwierdzili, że to brodawczak). To była długa podróż i długie oczekiwanie. Syczał i gryzł w klinice i w drodze powrotnej. Teraz nie je, nie odzywa się do nas, a kiedy go odbieramy, zaczyna miauczeć i się szarpać. Wiem, że jest zestresowany. Jak mogę mu pomóc?

    • Witaj! Proszę stosować Fospasim zgodnie z instrukcją. To dobry homeopatyczny środek uspokajający, który nie ma skutków ubocznych ani przeciwwskazań. Stosować przez co najmniej kilka dni, najlepiej tydzień lub dwa.

  • Po stracie siostry moja pięcioletnia kotka brytyjska krótkowłosa stała się apatyczna. Wylizuje się nieustannie i przez długi czas, je więcej i szuka w miejscach, gdzie kiedyś siadała jej siostra. Minęły prawie dwa miesiące, a ona nadal nie chce tego zaakceptować. Próbowaliśmy karmić ją zarówno kociakiem, jak i dorosłym kotem, ale nie chce żadnego (oddaliśmy je). Od ponad miesiąca daje jej wodę – kota rasy bayun – ale to nie pomaga. Co mam zrobić? SOS!

    • Cześć! Usuń wszystkie zabawki, miski i inne przedmioty, z którymi miała kontakt Twoja „siostra”. Zwierzęta (zwłaszcza koty) zazwyczaj nie tworzą długotrwałych więzi ze swoimi towarzyszami; po pewnym czasie zapominają o więzach rodzinnych (matka może kopulować z synem, a siostra może kłócić się o uwagę/jedzenie/zabawki i zapominają o swoim pokrewieństwie). Musisz spędzać więcej czasu ze swoim pupilem, więcej się z nim bawić i poświęcać mu uwagę. Dlaczego wziąłeś inne zwierzęta, a potem je oddałeś? To stresujące również dla innych zwierząt, ale czy im nie współczujesz (to żywe stworzenia, a nie zabawki: wziąłeś je, nie wyszło, oddałeś je).

      Może Twój kot jest trochę samotnikiem? Chociaż w młodym wieku powinna być bardziej otwarta i ciekawska. Baw się z nią częściej i kupuj jej ciekawsze zabawki.

Dodaj komentarz

Szkolenie kotów

Szkolenie psów