Plaża dla psów w Argentynie
Argentyński kurort Mar del Plata przyciąga turystów z całego świata. Miasto szczyci się starymi rezydencjami, muzeami, akwarium i Teatro Colon, słynącym z pokazów tanga. Odbywa się tu również międzynarodowy festiwal filmowy. Mar del Plata niedawno wzbogaciło się o nową atrakcję: wyjątkową plażę dla psów, Yes Playa Canina. Najlepsi przyjaciele człowieka mogą beztrosko cieszyć się promieniami gorącego słońca, nie ryzykując wyrzucenia z domu.
Treść
Szczęśliwych urlopowiczów
Theo bawi się w piasku. Biega, skacze i prosi o głaskanie po brzuszku. Pies ma cudowne wakacje. To pierwszy raz, kiedy dwuletni weinamer spędza wakacje ze swoimi ukochanymi właścicielami, psami rasy Tasano. W zeszłym roku zatrzymał się w hotelu dla zwierząt. Pies był pod dobrą opieką, ale bardzo cierpiał z powodu rozłąki z właścicielami. „Po powrocie do domu Theo zaczął tracić sierść. Musieliśmy zabrać go do weterynarza” – mówi Maria Tasano. Dwa miesiące później dowiedziała się o psiej plaży i wykupiła wycieczkę.

Maria Martinez przyjechała na plażę z Adrogué z mężem, córką i dwoma psami, Leticią i Lucrecią. „Zwierzęta też są częścią rodziny. Spędzamy razem wakacje” – mówi Maria z uśmiechem. Tymczasem Lucrecia pływa w basenie, a Leticia z galanterią podaje łapę przechodzącemu turyście.
Cena przyjemności
„Oczywiście wycieczki nie są tanie. Ale to cena, jaką płacisz za spokój ducha swoich czworonożnych przyjaciół i ich właścicieli. Więc to całkowicie akceptowalne” – rozmyśla Maria.
Pakiet wypoczynkowy w klasie ekonomicznej dla czterech osób i dwóch psów kosztuje 400 dolarów. Obejmuje on parasol plażowy, parking, przebieralnię oraz ekskluzywne usługi: basen, prysznic, zestaw podróżny, plac zabaw z zabawkami i opiekę weterynaryjną. Za 600 dolarów otrzymasz duży parasol plażowy, a za 900 dolarów namiot dla czterech osób i ich zwierząt na cały pobyt. Goście mają również dostęp do kompleksu Playa Balcon, położonego w pobliżu plaży, który oferuje podgrzewany basen, bar, boisko do piłki nożnej i kort do squasha.

Jak powstał ośrodek
„Wszystko zaczęło się w grudniu 2014 roku. Byliśmy z żoną sfrustrowani, że nie możemy zabrać naszych zwierząt na wakacje. Wpadliśmy więc na pomysł stworzenia plaży dla psów” – wyjaśnia Gabriele Sapienza.
Założyciele ośrodka najpierw zapoznali się z przepisami dotyczącymi zwierząt domowych. Argentyńskie prawo zabrania wstępu psom na plaże, ponieważ przeszkadzają one wczasowiczom. Przepisy te nie dotyczą jednak wyznaczonych miejsc. Pomysł Sapienzów spodobał się władzom miasta.
„Inspiracją do stworzenia plaży była dla nas India. Nie miała wstępu nigdzie. Maluch to niebezpieczna bestia” – mówi ironicznie Gabriel, prosząc swojego ukochanego pinczera miniaturowego, aby nie oddalał się za bardzo. Piękność została porwana dwa lata temu. Jej właściciel szukał jej na próżno. Potem wynajął ciężarówkę od handlarza złomem. Objechał miasto i znalazł swojego pupila.

Straż Przybrzeżna
Indy igra z Felicitą, owczarkiem angielskim, który pilnuje porządku w ośrodku. Kiedy futrzany turysta ucieka, Felicita go przyprowadza.
Przyjmowanie gości
Nowo przybyli Mukhtarzy muszą być zaszczepieni i odrobaczeni. Treser psów pomaga zwierzętom w adaptacji. „Ponad 200 psów tu odpoczywało i nie doszło do ani jednej bójki” – chwalą się właściciele plaży. Plaża będzie czynna do końca marca.
Właściciele psów spokojnie opalają się na plaży, pływają w morzu, a ich pupile bawią się w towarzystwie czworonożnych przyjaciół.


Tłumaczenie O. V. Ryndiny
Przeczytaj także:
- Dingo (australijski dziki pies)
- Alano (pies Alan, buldog hiszpański)
- Posłuszeństwo dla psów: czym jest, od czego zacząć i zasady szkolenia
Dodaj komentarz