Ciąża urojona (ciąża) u psów

Objawy ciąży i późniejszej laktacji u psów nie zawsze są związane z samą ciążą. W medycynie weterynaryjnej istnieje termin określający ciążę urojoną – stan związany z zaburzeniami hormonalnymi.

Przyczyny patologii

Teoretycznie ciąża urojona może wystąpić u każdej dojrzałej płciowo suki, w tym wysterylizowanej (jeśli jajniki nie zostały usunięte lub zabieg został wykonany nieprawidłowo). Jest ona związana z nieprawidłowym funkcjonowaniem układu hormonalnego. Cztery do ośmiu tygodni po rui (okresie metaestrus) w jajnikach suki formuje się ciałko żółte. Ten tymczasowy gruczoł produkuje hormon (progesteron), aby przygotować ściany macicy do implantacji zarodka. Jeśli zapłodnienie nie nastąpi w normalnych warunkach, produkcja hormonu ustaje, a sam gruczoł się kurczy. Jeśli z jakiegoś powodu nie nastąpi obkurczenie, ciałko żółte nadal aktywnie produkuje progesteron, a później przysadka mózgowa wyzwala produkcję prolaktyny, która jest niezbędna do laktacji. W ten sposób samica doświadcza uczucia noszenia dziecka, mimo że w rzeczywistości go nie nosi.

Do przyczyn prowadzących do rozwoju takiego stanu należą:

  • Kopulacja z bezpłodnym lub wykastrowanym samcem.
  • Zaburzenia w funkcjonowaniu jajników (w tym po usunięciu macicy) spowodowane chorobami zakaźnymi, nowotworami i zaburzeniami hormonalnymi.
  • Predyspozycja dziedziczna (przekazanie genów potomstwu żeńskiemu od osobnika żeńskiego).
  • Trzymanie ich z innymi ciężarnymi/karmiącymi samicami prowadzi do tzw. zjawiska stadnego, w którym zwierzęta w grupie zwykle zachodzą w ciążę w tym samym czasie, co powoduje, że osobniki niebędące w ciąży również odczuwają zbliżające się „macierzyństwo”.
  • Sytuacje stresowe, brak uwagi ze strony właściciela lub długie rozłąki.
  • Stymulacja laktacji (próby karmienia szczeniąt innych osób przez osobę niebędącą w ciąży)

Ciąża urojona występuje u około połowy niesterylizowanych suk. U niektórych ras (jamników, beagle'ów i psów gończych) odsetek ten wzrasta do 75%. Co więcej, po takiej diagnozie wzrasta ryzyko jej nawrotu. U niektórych suk ciąża urojona rozwija się po każdym cyklu rujowym, jeśli krycie się nie powiedzie.

Objawy ciąży urojonej

Czas trwania ciąży urojonej można jedynie oszacować – w większości przypadków nie przekracza on czterech tygodni. W tym okresie mogą pojawić się różne objawy, które można podzielić na dwie grupy:

  1. Behawioralny – to zazwyczaj pierwsze objawy ciąży urojonej. Zwierzę staje się słabe, ospałe, niespokojne i niechętne do zabawy. Jednocześnie próbuje przygotować miejsce dla potomstwa, nosząc w pysku różne przedmioty (na przykład pluszowe zabawki, wyobrażając sobie szczenięta na ich miejscu). Możliwe są również agresywne zachowania jako reakcja obronna, jeśli te przedmioty zostaną mu odebrane.
  2. Fizjologiczny – powodują widoczne zmiany w organizmie i zazwyczaj rozwijają się w późniejszych stadiach. Możliwe objawy to: nawracające wymioty lub biegunka, wzdęcia brzucha, obrzęk i przebarwienie sutków oraz upławy. Często obserwuje się utratę lub wzrost apetytu oraz zatrzymanie płynów. Suka zaczyna wylizywać gruczoły mlekowe, co stymuluje laktację.

Ciąża urojona u psa

Ciąża urojona może objawiać się kombinacją wymienionych objawów lub występować pojedynczo. Jeśli zauważysz choć kilka z nich u swojego psa, czas skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Co powinien zrobić właściciel?

Dla niedoświadczonych właścicieli psów odróżnienie ciąży prawdziwej od pozornej może być trudne, ponieważ objawy są praktycznie identyczne. Należy jednak wziąć pod uwagę następujące czynniki:

  • brak planowanych lub przypadkowych kopulacji podczas spacerów;
  • wcześniej zdiagnozowane stany ciąż urojonych;
  • W czasie prawdziwej ciąży samica nie będzie próbowała szukać zastępstwa dla szczeniąt w postaci zabawek, a w okolicy sutków znajduje się przerzedzanie włosówaby ułatwić potomstwu ssanie mleka.

Tylko lekarz weterynarii może postawić ostateczną diagnozę. Wymaga to badania USG i RTG, badania fizykalnego, badań krwi oraz informacji o stanie zdrowia i trybie życia zwierzęcia (wiek, historia planowanych i nieplanowanych kryć, porody, stosowanie antykoncepcji itp.). Leczenie będzie zależeć od zidentyfikowanych objawów i stopnia zaawansowania schorzenia.

Pies leży na łóżku

Pierwsza pomoc

Jeżeli objawy fizjologiczne ciąży urojonej nie występują lub są minimalne, często wystarczą poniższe kroki, aby złagodzić stan Twojego pupila:

  • Nie stymuluje laktacji. Aby to osiągnąć, należy ograniczyć spożycie płynów i wyeliminować produkty mleczne. Ważne jest również, aby nie odciągać mleka ani nie pozwalać zwierzęciu lizać sutków. W tym drugim przypadku można zastosować kocyk lub specjalny opatrunek.
  • Trzymaj się diety i zmniejsz wielkość porcji. Podając karmę naturalną, zmniejsz ilość mięsa i zbóż, koncentrując się na gotowanych warzywach. Podając karmę suchą, przejdź na dietę „Light”, uważaną za niskobiałkową.
  • Aby odwrócić uwagę od urojonej troski o nieistniejące potomstwo. Długie, aktywne spacery, zabawa kijem lub piłką itp. będą tu pomocne. Zabawki i przedmioty, które pies uważa za odpowiednie do „roli” szczeniaka, również powinny być poza jego zasięgiem.
  • Aby złagodzić stan. Jeśli Twoje piersi są opuchnięte, stosuj kompresy (np. z liści kapusty). Nie zaleca się jednak stosowania olejku kamforowego ze względu na ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych.
Objawy ciąży urojonej u psa
Obrzęk sutków u suki w czasie ciąży urojonej

Zabiegi te pomagają również zapobiegać zaburzeniom hormonalnym u samic, dlatego można je wykonywać już 9-10 dni po zakończeniu rui. Dzięki temu układ hormonalny będzie postrzegał te warunki jako niekorzystne dla narodzin potomstwa.

Jeżeli powyższe działania nie pomogą pozbyć się objawów ciąży urojonej u psa, zaleca się leczenie specjalnymi lekami.

Terapia lekowa

Leczenie ciąży urojonej ustala się dopiero po wstępnym badaniu suki. Zależy ono od indywidualnych cech (rasy, wieku, gospodarki hormonalnej, układu rozrodczego), nasilenia objawów oraz przyszłych planów krycia. Lekarz weterynarii może zalecić:

  • Leki obniżające poziom prolaktyny i proces laktacji- „Lactostop”, jego francuski odpowiednik Galastop. Zwykle przepisuje się kurację trwającą 5–10 dni.
  • Środki uspokajające – w celu zmniejszenia lęku i agresji. Zazwyczaj przepisuje się łagodne leki na bazie ekstraktów ziołowych (Kot Bayun, Stop-Stress, Feliway, Fitex itp.).
  • Leki homeopatyczne – mają niewiele skutków ubocznych, ale wymagają dłuższego stosowania. Pomagają przywrócić równowagę hormonalną i cykl menstruacyjny, eliminując zmiany w zachowaniu spowodowane ciążą urojoną. Możliwe opcje obejmują zastrzyki. Ovariovit lub „Ovarium Compositum”, tabletki Fitoelita Cytostat, zastrzyki lub roztwór do picia „Gormel”.
  • Leki hormonalne – niosą ze sobą pewne ryzyko dla zwierzęcia, mają wiele skutków ubocznych (od miejscowego działania drażniącego, wymiotów, utraty apetytu aż po rozwój endometriozy i ropomacicze) i przeciwwskazania. Aby skorygować cykl menstruacyjny, leczyć i zapobiegać ciąży urojonej, Kovinan, Nonestron, nalokson i bromokryptyna. Te dwa ostatnie są szczególnie trudne do tolerowania przez psy i wymagają wcześniejszej terapii przeciwwymiotnej.

Zastrzyk w kark psa

Stały nadzór weterynaryjny jest wymagany przez cały okres leczenia. Nikt nie może zagwarantować całkowitego braku skutków ubocznych (nawet w przypadku leków homeopatycznych), dlatego ważne jest, aby szybko je zidentyfikować i zapobiec ich dalszemu rozwojowi.

Jedynym pewnym sposobem zabezpieczenia suki przed ciążą urojoną jest radykalna sterylizacja (z usunięciem jajników i macicy), jeśli właściciel nie planuje rozrodu. W przypadku suk, u których zdiagnozowano już tę chorobę, zabieg przeprowadza się po ustąpieniu wszystkich objawów (powrót zachowania do normy, ustanie laktacji). W przeciwnym razie ryzyko ciąży urojonej utrzymuje się z powodu sztucznego przerwania naturalnego cyklu hormonalnego.

Przeczytaj także:



14 uwagi

  • Cześć! Mieliśmy bardzo niefortunną sytuację: nasza suczka miała drugą ruję 1,5 miesiąca temu (pierwsza przebiegła pomyślnie, ale nie chciała się kryć z samcami) i bez żadnych obaw o ciąże urojone zdecydowaliśmy się na jej sterylizację. Z jakiegoś powodu klinika nie ostrzegła nas o możliwych konsekwencjach. Operacja odbyła się 30 lipca, a 2 sierpnia, podczas czyszczenia rany, zauważyliśmy obrzęk gruczołów mlekowych i krople mleka. Jej zachowanie również się zmieniło i początkowo obwinialiśmy operację, ale wygląda na to, że to to samo: jest niespokojna, nie może znaleźć sobie miejsca, marudzi, mniej je (chociaż wcześniej jadła jak szalona) i wykazuje agresję w stosunku do drugiego psa. Czytałam, że połączenie ciąży urojonej i sterylizacji jest bardzo niebezpieczne! Teraz bardzo martwię się o moją małą suczkę.

    Jakie dokładnie są tego konsekwencje? Czego powinniśmy się spodziewać? Kiedy zapytaliśmy lekarza, odpowiedź brzmiała: „Nic nie trzeba robić”. Czy to prawda? Czytałam też, że pies potrzebuje ruchu, ale po operacji jest to niemożliwe. Zabrałam mu wszystkie zabawki oprócz tej, którą już „zaadoptowała”. Czy mam mu ją też zabrać? Czy to nie spowoduje u niej poważnego urazu psychicznego? Poza tym, kiedy wczoraj nasikała na pieluchę (kiedyś wychodziliśmy na dwór), zauważyliśmy w kałuży mały brązowy skrzep. Czytałam, że może się to zdarzyć łyżeczką, ale usunęliśmy wszystko? A może to konsekwencja operacji, a ciąża urojona nie ma z tym nic wspólnego? Krótko mówiąc, setki razy żałowaliśmy, że zabraliśmy ją na operację, ale teraz nic nie możemy zrobić. Proszę, powiedzcie nam, co możemy zrobić, żeby uniknąć konsekwencji takiego działania, jeśli to możliwe!

    • Halo! Chwila, czy zwierzę było wysterylizowane (po podwiązaniu jajowodów lub usunięciu jajników) czy wykastrowane? Jeśli macica została usunięta, o jakiej ciąży urojonej mówimy? Należałoby wykonać USG, aby sprawdzić stan zwierzęcia! Jeśli macica została na miejscu, konieczne jest jej zbadanie. Jeśli ciąża urojona się potwierdzi, należy leczyć zwierzę, a po wyzdrowieniu całkowicie usunąć macicę (w przeciwnym razie ropomacicze jest tuż za rogiem). Zabierz zwierzęciu zabawki, odwróć jego uwagę zabawą i uwagą. „Kąpiel na łyżeczkę” to problem psychologiczny. Jeśli zwierzę jest „zajęte”, łatwiej je „wyciągnąć” z tego problemu.

    • Lekarz powiedział, że usunęli wszystko – zarówno macicę, jak i jajniki. Ale, jak wyjaśnił, proces rozpoczął się już przed operacją, ponieważ mleko pojawiło się dwa dni później.
      Moja suczka od około pięciu dni ciekła jej z czterech dolnych sutków. Od dwóch dni nie piła mleka (minął tydzień od sterylizacji). Jej temperatura jest w normie i wynosi 38°C (100,4°F). Po znalezieniu skrzepu w moczu udało nam się ją namówić do oddania moczu na pieluszkę dopiero wczoraj (była przyzwyczajona do wychodzenia na zewnątrz i uparcie powstrzymywała mocz). Na pieluszce znajdowała się biała, półprzezroczysta grudka wielkości małego groszku (jak surowe białko jaja kurzego).

      Obawiamy się, że narazimy psa na zbyt duży wysiłek fizyczny, dopóki sowa nie wyzdrowieje. Na zewnątrz zdaje się zapominać o sobie i zachowywać się aktywnie, ale potem przypomina sobie o swoim „macierzyństwie” i niczego już nie potrzebuje, skomląc i błagając o powrót do domu. W domu zaczęła dużo spać, nie wpuszcza drugiego psa do pokoju, czasami skomle i nie może znaleźć dla siebie miejsca w mieszkaniu. Ma apetyt, ale nie tak jak wcześniej, i czasami nie kończy posiłku, podczas gdy wcześniej jadła aż do pęknięcia.
      Za 2 dni idziemy zdjąć szwy, to jeszcze raz wyjaśnię, co i jak zostało usunięte.
      Proszę mi powiedzieć, dlaczego sterylizacja w ciąży urojonej (jak to się u nas zdarzyło) jest tak niebezpieczna? Jak może wpłynąć na zdrowie i psychikę suczki?

    • Witajcie ponownie! Jak to możliwe, że w ogóle zaczęli sterylizować suki podczas ciąż urojonych? Czy lekarze, kiedy usuwali macicę, nie zauważyli, że jest powiększona? Czy im to nie przeszkadzało? Nie martwcie się o skutki psychologiczne ani konsekwencje. Zwierzęta doświadczają jeszcze gorszych skutków (właśnie do tego są stworzone; szybko dochodzą do siebie, w przeciwieństwie do ludzi). Jednak na pewno będziecie musieli poczekać 2-3 tygodnie, aż hormony opadną. Podczas gdy hormony ciążowe są produkowane, objawy nie ustępują. Dobrze, że całkowicie usunęli wszystko. Ponieważ ciąże urojone mają tendencję do nawracania z rui na ruję.

    • Bardzo dziękuję za odpowiedzi! Szew się zagoił, a mój stan wydaje się wracać do normy. Prawie zapomniałam o „szczeniakach” i skaczę jak koza.

    • Proszę bardzo =) Hormony stopniowo ustąpią. Za kilka tygodni wszystko powinno wrócić do normy. Mleko również z czasem zniknie (nie spodziewaj się, że gruczoł mlekowy wróci do normy od razu). Mimo to obserwuj swoją pupilkę. I poświęcaj jej teraz jak najwięcej uwagi.

  • Witam, mam rottweilera, debiutanta, minęło 66 dni od krycia, a siary nie ma, nawet ta łyżeczka?

    • Witaj! Jedynym sposobem, aby mieć 100% pewności, czy ciąża jest ciążą urojoną, czy prawdziwą, jest osobiste badanie. Po pierwsze, poprzez staranne palpacje (na tym etapie szczenięta są już wyczuwalne). Po drugie, dla najdokładniejszej diagnozy zaleca się USG. Pozwala ono zobaczyć zawartość macicy i ocenić jej ogólny stan. Nawet osłuchiwanie (słuchanie) może pomóc w ustaleniu, czy szczenięta są obecne, czy nie (na tym etapie, oprócz bicia serca matki, słyszalne będzie również bicie serca szczeniąt). Siara może pojawić się tuż przed porodem lub nawet na kilka godzin przed nim (rzadziej po, w pojedynczych przypadkach), ponieważ gruczoł mlekowy nie jest jeszcze zaznajomiony z tym procesem.

  • Proszę, naprawdę potrzebuję odpowiedzi! Mieszkam w Danii, a moja ukochana, czteroletnia chihuahua zmarła dziewięć dni temu. W listopadzie ubiegłego roku odkryłam rozwijającą się chorobę przyzębia. Zaczęłam ją aktywnie leczyć, a postęp choroby został zahamowany w ciągu tygodnia intensywnego stosowania, podawania Vetomu itp. Odkryłam również kamień nazębny na jej zębach. Nie wykazywała żadnych oznak problemów zdrowotnych. Była radosnym psem, często chodziliśmy na spacery i jak zwykle brykała. Postanowiłam udać się do kliniki weterynaryjnej na laserowe czyszczenie zębów.

    Przeklinam ten dzień... Usunęli jej 16 zębów. Trzy dni dochodziła do siebie po znieczuleniu, a czwartego dnia zaczęła umierać. Nie jest małym psem - waży 4 kg. Czy możemy powiedzieć, że doszło do przedawkowania znieczulenia? Nie mogła ustać przez całe trzy dni, ale waliła czołem o ściany, jakby była ślepa. Był weekend, więc w poniedziałek pojechaliśmy do kliniki. Weterynarz powiedział, że rany są czyste, a temperatura w normie. Dał jej zastrzyk przeciwwymiotny, a ja powiedziałam jej, że wymiotowała rano. Kilka godzin później zaczęła przeżywać prawdziwą agonię w domu: drgawki, skurcze, szkliste oczy... Zostaliśmy leczeni w klinice i została tam przez jeden dzień. Weterynarz powiedział, że to z powodu nagłego zakażenia krwi. Następnie, bezpośrednio po usunięciu zęba, kontynuowałem podawanie weterynarzowi zawiesiny LOXICOM 1,5 mg/ml, zgodnie z zaleceniem lekarza, a po 24 godzinach dodałem 1/2 tabl. BAYTRIL vet. 50 mg.

    Chodziliśmy do kliniki co drugi dzień, żeby oddać krew. Cała ta saga trwała od operacji 6 grudnia 2018 do 21 grudnia 2018. Podczas ostatniej wizyty powiedzieli, że jest zdrowa, wszystkie jej badania były dobre... W styczniu wydawało się, że całkowicie wyzdrowiała. Dopiero na spacerach zaczęła częściej oddawać mocz, jak to robią mężczyźni... Od 15 stycznia zaczęła dużo pić i bardzo często oddawać mocz (nigdy w domu), nawet kiedy ją odbierałem, wydawało się, że ma wyciek moczu. Straciła apetyt. Już pierwszego dnia roboczego poszliśmy do kliniki ponownie, lekarz zrobił USG i powiedział, że konieczna jest pilna operacja usunięcia wszystkich narządów rozrodczych, ponieważ macica była znacznie powiększona i zapalona. Zabrałem ją na operację. Następnego dnia, 19 lutego, oddali mi ją.

    Żyje, ale nie reaguje dobrze. Nacięcie jest małe i widoczne, z punktowymi krwawieniami po obu stronach. Podali jej kolejną butelkę zawiesiny Loxicomu, którą miała ze sobą zabrać. Powiedzieli jej, żeby podawała ją przez 7 dni, ponownie z Baytrilem. Przez kilka dni nie chciała jeść; wmusiłem jej lek do gardła z pasztetem wątrobowym i popiłem wodą. 22 lutego poprosiła nawet o wyjście na dwór. Podniosłem ją tylko, żeby zaczerpnęła powietrza, potem wypuściłem na 5 minut, żeby oddała mocz, a potem znowu ją wziąłem na ręce. Tego wieczoru poprosiła o jedzenie. Powąchała je, a potem odmówiła. Zjadła tylko swoją ulubioną paprykę. Rankiem 23 lutego podałem jej więcej leków i w ciągu dnia zaczęła się wiercić i przewracać, nie mogąc znaleźć dla siebie miejsca, od czasu do czasu jęcząc i pijąc wodę. Pojechaliśmy na pogotowie ratunkowe oddalone o 45 km. Tam próbowali ją reanimować przez około godzinę. Nie udało się... Czy mógłby Pan wyrazić swoją opinię na podstawie tego, co opisałem? Czy opieka medyczna była wystarczająco profesjonalna? Mam faktury za wszystkie wykonane zabiegi, z wyszczególnieniem użytych leków, ale nie ma tam informacji o rodzaju i dawce znieczulenia. Będę bardzo wdzięczny za Pana opinię! Z poważaniem, Tatyana Thomsen

    • Cześć! Jeśli chodzi o znieczulenie, czy przed operacją wykonano USG serca, aby upewnić się, że wytrzyma ono obciążenie? Możliwe też, że po prostu wystąpiła u Pani nietolerancja na jeden z aktywnych składników środka znieczulającego (rodzaj nadwrażliwości). Jeśli chodzi o leki, przepisano niesteroidowy lek przeciwzapalny (Loxicom) i antybiotyk (Baytril). Nie jest jasne, jaka diagnoza wymagała histerektomii. Zapalenie błony śluzowej macicy? Ropowica? Onkologia? A co z krwią? Czy są jakieś nieprawidłowości? A serce – być może też nie wytrzymało. Czy wykonano sekcję zwłok?

  • Cześć! Co powinniśmy zrobić? Moja suczka ma ciążę urojoną. Została wysterylizowana półtora roku temu. Co powinniśmy zrobić?

    • Cześć! Muszę natychmiast iść do lekarza! Wstyd mi pytać, co zrobili podczas sterylizacji. Czy tylko podwiązali mi jajowody? Czy nie usunęli macicy? Czy zachowali jajniki? Idź do kliniki. Niech wyeliminują ciążę hormonami, a potem natychmiast wykonają NORMALNĄ kastrację z całkowitym usunięciem jajników i macicy, żeby takie sytuacje się już nigdy nie powtórzyły.

  • Cześć, moja mieszaniec jack russell terriera i kundelka ma ciążę urojoną. Podczas czesania swojego „szczeniaczka” (pluszowego zwierzaka) zniszczyła meble, budując gniazdo. Przeczytaliśmy na innych forach, że najlepiej zabrać jej zabawkę, którą czesze. Zrobiliśmy to, ale nie produkowała mleka, a jej brzuch się nie zaokrąglał. Po odebraniu zabawki zaczęła się dziwnie zachowywać z zadem i pętlą, ciągle liżąc i chwytając się za bok, jakby to był szczeniak, i sama wracała na swoje miejsce. To nie jest przyjemny widok! Co powinnam zrobić? Może powinnam oddać jej zabawkę i po jakimś czasie to przejdzie?

    • Witaj! Nie zwracaj zabawki, bo inaczej suka znów zacznie odczuwać macierzyństwo i zacznie płynąć mleko. To tylko pogorszy sprawę. Zabierz zwierzę do weterynarza (najlepiej na USG), aby ocenić stan zwierzęcia i sprawdzić macicę (czy występuje grudka śluzu). Lekarz przepisze leki (przeważnie na receptę), które pomogą zwierzęciu poradzić sobie z ciążą urojoną. Gdy zwierzę wyzdrowieje, konieczne jest jego wysterylizowanie. Po pierwsze, problem będzie powracał z rui na ruję. Po drugie, nawet jeśli suka urodzi po kryciu, istnieje duże ryzyko, że u potomków pojawią się te same problemy w przyszłości.

Dodaj komentarz

Szkolenie kotów

Szkolenie psów