Wścieklizna u kotów
Wścieklizna, czyli wścieklizna (od łacińskiego „rabies” oznaczającego „szał”), to śmiertelna choroba, która dotyka niemal wszystkie ssaki i ludzi. Wściekliznę u zwierząt po raz pierwszy opisał starożytny grecki uczony Demokryt z Abdery, a drogi przenoszenia choroby na ludzi opisał lekarz Korneliusz Celsus na początku I wieku n.e.
Obecnie ta antropozoonoza występuje w ponad 150 krajach na całym świecie. W Europie wścieklizna najczęściej występuje u lisów, wilków, szakali, psów, szopów, kotów, nietoperzy i jeży. Według statystyk, co roku na tę straszną chorobę umiera kilka milionów dzikich zwierząt.

Treść
Patogen i drogi zakażenia
Czynnikiem wywołującym wściekliznę jest neurotropowy wirus z rodziny Rhabdoviridae, rodzaj Lyssavirus. - Wirus wścieklizny. Odmiany tego patogennego mikroorganizmu mogą być specyficzne dla różnych gatunków ssaków, ale wszystkie są zakaźne dla ludzi, psów i kotów.
Wirus wścieklizny jest odporny na niskie temperatury; zachowuje żywotność do dwóch lat w zamrożonym mózgu martwego zwierzęcia. Jednak ekspozycja na wysokie temperatury, światło ultrafioletowe, środki dezynfekujące, emulgatory, alkohole, alkaliczne rozpuszczalniki tłuszczowe i inne agresywne substancje chemiczne zabija ten bezkomórkowy organizm w ciągu 2-3 minut.
Wirus wścieklizny przenoszony jest wyłącznie drogą kontaktową, poprzez ślinę. Kot może zarazić się poprzez ugryzienie lub zadrapanie przez zakażone zwierzę lub zjedzenie zakażonego gryzonia. Po dostaniu się do organizmu czynnik zakaźny zaczyna się szybko namnażać, przemieszczając się wzdłuż włókien nerwowych i mięśniowych. Atakuje ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy, powodując stopniowy paraliż układu oddechowego, mięśnia sercowego, układu mięśniowo-szkieletowego i przewodu pokarmowego, ostatecznie prowadząc do śmierci.
Dlaczego wścieklizna jest niebezpieczna dla kotów? wideo
Okres inkubacji wścieklizny zależy od wieku kota, ilości czynnika zakaźnego oraz miejsca jego wniknięcia do organizmu (jeśli wnika on w obszary blisko mózgu, choroba postępuje znacznie szybciej). U zwierząt dorosłych pierwsze objawy wścieklizny pojawiają się zazwyczaj po kilku tygodniach, natomiast okres utajony u kociąt trwa 5-7 dni.
Formy wścieklizny, objawy kliniczne
Choroba ta u kotów może występować w trzech różnych postaciach, które różnią się objawami.
Klasyczny
Ta postać wścieklizny jest najczęstsza i zazwyczaj trwa 1-2 tygodnie. Wczesne objawy wścieklizny obejmują zmiany w zachowaniu: kot może stać się nadmiernie przyjacielski lub, przeciwnie, agresywny i nietowarzyski. Ta faza prodromalna po kilku dniach przechodzi w fazę maniakalną (fazę pobudzenia): kot jest nadpobudliwy, drażliwy i ma zaburzenia koordynacji. Występują drżenia mięśni i skurcze krtani, utrudniające połykanie. Obserwuje się ślinienie, pianę na pysku i utratę głosu.
Często rozwija się zez, anizokoria (rozszerzone źrenice) i zmętnienie rogówki. Obserwuje się okresowe drgawki, a żuchwa kota jest stale opadnięta. Kot ma brak apetytu lub jest on zaburzony: może żuć przedmioty niejadalne (tapety, gips, buty). Końcowe, depresyjne stadium charakteryzuje się rozwojem wodowstrętu i światłowstrętu, po których następuje całkowity paraliż, szybko prowadzący do śpiączki i śmierci.
Paralityk
Pierwsza faza porażennej postaci choroby jest podobna do klasycznego przebiegu: kot staje się albo nadmiernie czuły, ospały i apatyczny, albo nadmiernie aktywny i drażliwy. Jednak okresy życzliwości i agresji następują częściej i postępują szybciej. Z powodu uogólnionego uszkodzenia organizmu, kot może wymiotować krwią lub mieć krwawą biegunkę. W tej postaci choroby zwierzę umiera w ciągu trzech do czterech dni.

Nietypowy
Ta postać wścieklizny jest rzadsza niż inne i trudniejsza do zdiagnozowania, ponieważ jej objawy neurologiczne u kotów są zazwyczaj znacznie łagodniejsze lub w ogóle nie występują. Można zaobserwować następujące objawy:
- ślinotok;
- objawy zapalenia błony śluzowej żołądka lub jelit;
- biegunka;
- wymioty bez przyczyny;
- nagła utrata masy ciała;
- zanik mięśni;
- wypadnięcie trzeciej powieki, zez;
- chrypliwy głos;
- spadek aktywności;
- niechęć do jedzenia i picia.
Choroba może trwać kilka miesięcy, po czym następuje śmierć na skutek ogólnego paraliżu.

Diagnoza i leczenie
Obecnie dostępne narzędzia diagnostyczne nie pozwalają na wykrycie zakażenia wirusem wścieklizny u zwierząt. Diagnozę stawia się na podstawie typowych objawów u kota oraz informacji od właściciela dotyczących kontaktu z podejrzanymi zwierzętami.
W przypadku stwierdzenia u kota objawów sugerujących wściekliznę, należy go natychmiast odizolować i zgłosić do państwowej służby weterynaryjnej. Zwierzę zostanie poddane kwarantannie przez 10 dni. Jeśli kot podejrzany o wściekliznę podrapał lub ugryzł kogoś, ranę należy natychmiast przemyć i opatrzyć środkiem antyseptycznym, a następnie udać się do placówki medycznej, gdzie konieczne może być przeprowadzenie serii szczepień profilaktycznych.
Wścieklizna u kotów nie jest leczona. Zakażone zwierzęta są ubijane i utylizowane zgodnie z obowiązującymi procedurami. Diagnostyka laboratoryjna jest przeprowadzana pośmiertnie. Mózg zmarłego kota jest badany mikroskopowo na obecność ciałek Babesiego-Negriego oraz metodą immunofluorescencyjną (IFA) na obecność antygenu swoistego dla wirusa wścieklizny.
Zapobieganie
Podstawową metodą ochrony kotów przed wścieklizną jest szczepienie żywą szczepionką przeciw wściekliźnie. Żywa szczepionka buduje odporność nieco szybciej niż inaktywowana, ale martwa szczepionka jest bezpieczniejsza pod względem rozwoju alergii i działań niepożądanych. Obecnie dostępnych jest kilka szczepionek przeciw wściekliźnie, których skuteczność wynosi 96-98%. Niektóre szczepionki oferują kombinację efektów, chroniąc koty nie tylko przed wirusem wścieklizny, ale także przed innymi patogenami.

Najpopularniejsze szczepionki to:
- Rosyjski Rabifel;
- Holenderski Szczepionka przeciw wściekliźnie Nobivac dla kotów;
- Amerykański Defensor-3;
- Francuski Rabisin;
- Niemiecki Quadricat.
Kot, w którego paszporcie weterynaryjnym nie ma adnotacji o szczepieniu przeciwko wściekliźnie, nie może być przewożony pociągiem ani samolotem i nie zostanie dopuszczony do udziału w wystawach.
Koty są szczepione przeciwko wściekliźnie od 3. miesiąca życia i powtarzane corocznie. Szczepienia są zalecane wyłącznie dla zdrowych zwierząt; w okresie ciąży i rekonwalescencji po operacji termin szczepienia należy przełożyć. Leczenie przeciwpasożytnicze należy podać 10–15 dni przed planowanym szczepieniem. Po szczepieniu zaleca się pozostawienie zwierzęcia w ciepłym pomieszczeniu przez 10 dni. Kąpiele są zabronione, a zwierzętom zaleca się nie wypuszczać ich na zewnątrz, z ograniczoną aktywnością.
Zgodnie z rosyjskim prawem, szczepienia przeciwko wściekliźnie dla zwierząt są bezpłatne w państwowych klinikach weterynaryjnych. Szczepienia przeciwko wściekliźnie dla kotów kosztują od 130 do 150 rubli, a szczepienia w prywatnych klinikach weterynaryjnych w Moskwie, wraz ze wszystkimi usługami, kosztują od 250 do 1000 rubli.
Przeczytaj także:
- Objawy wścieklizny u ludzi po ugryzieniu kota
- Salmonelloza u kotów: objawy i leczenie
- Hemobartoneloza u kotów: objawy i leczenie
29 uwagi
Walery
Cześć! Moja sytuacja jest taka: kiedy próbowałem podać kotu tabletkę (przepisano mu antybiotyk), stawiał opór i mocno ugryzł mnie w palec. To kot domowy, wychodzi na zewnątrz i jest szczepiony przeciwko wściekliźnie już trzeci rok z rzędu szczepionką Rabizin. Poprzedniej nocy kot udusił mysz na naszym podwórku. Czy kot mógł zarazić wścieklizną?
Daria jest lekarzem weterynarii
Witaj! Jeśli okres szczepień przypominających jeszcze się nie rozpoczął i nie doszło do żadnych „spotkań” ani kontaktu z podejrzanymi zwierzętami, ryzyko, że Twój pupil ma wściekliznę, jest niezwykle niskie. Twój kot ugryzł Cię w proteście, ponieważ nie chciał przyjąć tabletki. Czy ugryzł ponownie? Czy zaatakował? Czy występują jakieś objawy wścieklizny? W każdym razie Twoje zwierzę powinno zostać objęte obserwacją lokalnej stacji weterynaryjnej/SBBZH, ale po 10 dniach, jeśli nie wystąpią żadne kliniczne objawy wścieklizny, obserwacja zostanie przerwana, a odpowiedź na powiadomienie zostanie wysłana do regionalnej stacji sanitarno-epidemiologicznej (jeśli skontaktowałeś się ze szpitalem). Ale ponownie, biorąc pod uwagę to, co napisałeś, ryzyko zarażenia się wścieklizną u Twojego kota (lub Twojego po tym ugryzieniu) jest praktycznie zerowe.
Marina
Dzień dobry
Kot został zaszczepiony 5 września 2018 r.
Zaginął 30 września 2018 r.
15 października 2018 roku znaleźliśmy ją wychudzoną i głodną, z dwiema małymi ranami z zaschniętą krwią pod żuchwą i w okolicy nosa. Natychmiast zabraliśmy ją do weterynarza na badanie. Znalazł zaschniętą plamę, zeskrobał ją i przepisał chlorheksydynę, lewomekol, metyluracyl i solcoseryl. Weterynarz nie powiedział nic o tym, że to wygląda na ugryzienie. Ale nadal niepokoi mnie plama w okolicy nosa i pod żuchwą. To mogło być ugryzienie.
Czy zaszczepiony kot może zarazić się wścieklizną? Szczepionka Zoetis 3 Defensor USA
Dasza jest weterynarzem
Cześć! Jeśli zaszczepiłeś kota zgodnie ze wszystkimi instrukcjami (nie znam wieku kota, nie wiem, czy podano mu dwie dawki w pierwszym roku, a potem co roku bez przerwy, czy też po raz pierwszy podano tylko raz), ryzyko jest minimalne. Ale ryzyko zawsze istnieje. Istnieje ryzyko, że szczepionka nie zadziałała: na przykład nie była prawidłowo przechowywana, nie przestrzegano dawkowania, nie podano dawek przypominających itp. Ale jeśli masz pewność, że harmonogram szczepień jest zgodny z zaleceniami, nie martw się zbytnio. Po prostu obserwuj kota. I opatrz wszelkie rany zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii.
Paulina
Dzień dobry
Czy dobrze rozumiem, że kot domowy, któremu nie wolno wychodzić na zewnątrz (nie wprowadza się do domu innych zwierząt), nie może być nosicielem wirusa wścieklizny?
Wczoraj ugryzła mnie w rękę, aż leciała krew. Ostatnio stała się bardziej agresywna, ale przypisuję to dojrzewaniu kotki. Ma 7 miesięcy i niestety nie była jeszcze szczepiona. Adoptowaliśmy ją ze wsi 5 miesięcy temu, ale czy gdyby była zarażona, choroba już by się ujawniła? Nie boi się wody, je normalnie. Kilka miesięcy temu miała ranę, kiedy skaleczyła łapę o coś na balkonie, więc zmyłam krew mydłem.
Czy powinnam się martwić jej ugryzieniem i udać się na szczepienie?
Dasza jest weterynarzem
Cześć! Ryzyko zachorowania na wściekliznę u kota całkowicie domowego jest minimalne (zdarzały się przypadki zakażenia bez bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem, ale jest to niezwykle rzadkie). Co więcej, prawdopodobieństwo, że okres inkubacji u kociaka będzie trwał tak długo, jest praktycznie zerowe (pamiętam przypadek z kursu epizootologii, gdzie okres inkubacji u lisa trwał rok, ale to raczej wyjątek niż reguła). Miej oko na swojego kota. Jeśli naprawdę się martwisz, możesz natychmiast udać się do weterynarza; nie mogę ci powiedzieć, żebyś nie szedł i że wszystko jest w porządku bez zobaczenia kota. W przyszłości zaszczep kota (jest już wystarczająco dorosły), a następnie powtarzaj szczepienia co roku.
Julia
Dzień dobry. Mam w domu dorosłego kota. 28 sierpnia przyniosłem kociaka z zewnątrz i włożyłem go do pudełka w kuchni. Kociak nie miał kontaktu z moim kotem (nie gryzł ani nie lizał). Trzy dni później adoptował go znajomy. 1 września kociak zaczął się ślinić. 3 września weterynarz go uśpił; sekcja zwłok potwierdziła wściekliznę. Tego samego dnia, 3 września, wraz z przyjacielem rozpoczęliśmy szczepienia przeciwko wściekliźnie, a ja zaszczepiłem również kota. Weterynarz zalecił powtórzenie szczepienia w 14. i 30. dniu. Okres kwarantanny wynosi 60 dni. Czy to prawda?
Dasza jest weterynarzem
Cześć! Co masz na myśli, mówiąc, że sekcja zwłok to potwierdziła? Potrzebne jest potwierdzenie laboratoryjne! To po pierwsze. Po drugie, skąd masz pewność, że kociak nigdzie się nie ślinił, a Twój pupil nie miał kontaktu z tą śliną (nawet jeśli byli w tym samym pudełku, a może nawet jedli i pili z tej samej miski)? Wirus jest dość stabilny w środowisku, więc nawet po kilku dniach Twój pupil mógł polizać lub mieć uszkodzoną skórę w miejscu ślinienia. To nie żart, to zagraża życiu.
Zasadniczo szczepienie zwierzęcia, które miało kontakt ze zwierzęciem chorym na wściekliznę, przynosi korzyści tylko w ciągu pierwszych 24 godzin od kontaktu! Pierwsza dawka powinna być podwojona. Trzymając kota, podejmujesz ryzyko. Powinien on być izolowany przez cały okres obserwacji (10-14 dni). Kwarantanna jest prawidłowa: 60 dni od daty ostatniej potwierdzonej diagnozy wścieklizny. Lekarze powinni zaszczepić wszystkie podatne zwierzęta w strefie ryzyka (gdziekolwiek przebywał kociak)! Podejrzane lub podejrzewane przypadki są uśmiercane!
Alicja
Cześć. Mój kot został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie 10 lipca 2018 roku. Dzisiaj, 23 lipca, kot ugryzł mnie w ramię, powodując krwawienie. Czy istnieje ryzyko zakażenia?
Dasza jest weterynarzem
Cześć! Czy szczepienie zostało podane jednorazowo, czy 10 lipca podano dawkę przypominającą (powtórną lub coroczną)? Czy zwierzę wychodzi na zewnątrz? Czy miało kontakt z innymi zwierzętami od czasu szczepienia lub przed nim? Czy kot wykazywał jakiekolwiek objawy? Dopóki nie uzyskamy pełnych informacji o sytuacji, nie sposób określić, jak duże jest ryzyko. Jednak nawet po szczepieniu istnieje ryzyko, że zwierzę zachoruje (jeśli dawka przypominająca nie została podana na czas, szczepionka nie zadziałała, nie wytworzyła się odporność lub szczepionka została podana przeciwko niewłaściwemu szczepowi).
Tatiana
Cześć! Ugryzł mnie mój domowy kot. Miał przewlekłą niewydolność nerek. Zabrałem go do weterynarza, gdzie pobrano mu krew do badań, gdy go trzymałem. Był ranny i ugryzł mnie. Mimo to kazano mi go obserwować przez 10 dni. Kot zmarł sześć dni po incydencie, ale nie sądzę, żeby zmarł na wściekliznę, a na chorobę nerek, ze starości i z powodu niejedzenia i picia przez około 10 dni (odmawiał jedzenia 2-3 dni przed ugryzieniem). Chirurdzy radzą mi natychmiast rozpocząć szczepienia... Mam poważną chorobę reumatologiczną i boję się wzmocnić swój układ odpornościowy. Boję się też wścieklizny... Ale jak kot domowy może ją mieć, skoro nie miał absolutnie żadnego kontaktu z chorym zwierzęciem, ani z żadnym innym zwierzęciem? Dziękuję!
Dasza jest weterynarzem
Cześć! Jaki był problem z oddaniem kota (martwego) do laboratorium w celu wykluczenia lub potwierdzenia wścieklizny? W takich kontrowersyjnych przypadkach zawsze badamy mózg zwierzęcia. Teraz masz dwie opcje (obie ryzykowne): albo czekać i mieć nadzieję, że kot nie był chory, albo się zaszczepić. Nie mam prawa Cię doradzać ani namawiać. Ale kot odmawiał jedzenia przez trzy dni, co może być objawem wścieklizny. Okres inkubacji również może być różny (znane są przypadki śmierci zwierząt na wściekliznę sześć miesięcy po kontakcie z zakażonym zwierzęciem). Czy możesz wykluczyć jakikolwiek kontakt z jakimkolwiek zwierzęciem stałocieplnym przez sześć miesięcy do roku? Czy w tym czasie wniosłeś do domu coś zakażonego od innych zwierząt (wirus przenosi się przez ślinę, a nie krew, i przemieszcza się włóknami nerwowymi, więc prędkość ruchu jest wolna, a okres inkubacji różny).
Masza
Natychmiast umyłam ręce mydłem i wodą, a na wszelki wypadek użyłam środka antyseptycznego.
Dasza jest weterynarzem
Zgadza się. Lepiej dmuchać na zimne. Pilnuj zarówno kota, jak i dziecka. Możesz też przetrzeć miejsce ugryzienia chlorheksydyną. Jeśli jednak nie ma ran, nie ma powodu do obaw (pod warunkiem, że kot jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie).
Masza
Cześć, przyjechałam z dzieckiem na wieś i kot ugryzł mnie w palec. Nie ma śladów ugryzień, dziecko twierdzi, że to było tylko ugryzienie. Kot jest zaszczepiony, ale od sześciu miesięcy jest ospały, ma słaby apetyt, a około pół roku temu zniknął i wrócił wcześniej. Czy istnieje ryzyko, że dziecko się czymś zaraziło?
Dasza jest weterynarzem
Cześć! Na co był szczepiony Twój kot? Jeśli to wścieklizna, a szczepienie zostało wykonane niedawno (mniej niż rok temu), najgroźniejszą rzeczą, jaką może spowodować ugryzienie, jest infekcja bakteryjna. W pysku zwierzęcia znajduje się ogromna liczba patogenów, a jego zęby są ostre, więc infekcja może wniknąć głęboko w skórę i, przez uszkodzone naczynia włosowate spowodowane ugryzieniem, przedostać się do krwiobiegu. Jeśli jednak twierdzisz, że nie ma śladów ugryzień, ryzyko zakażenia u dziecka jest minimalne. Czy kot był ostatnio odrobaczany? Jeśli kot wałęsa się po domu, stał się ospały i ma słaby apetyt, rozpocznij odrobaczanie.
Irina
Dobry wieczór. Czy w Petersburgu są jakieś przypadki wścieklizny? Czasami wyprowadzamy kota na smyczy, ale nie pozwalamy mu na kontakt z innymi zwierzętami. Czy istnieje ryzyko?
Marina
Dobranoc! Mój kot wszedł dziś z domu z mokrym ogonem, nie pozwala mi się dotknąć, je i pije. W wiosce jest mnóstwo lisów. Może go ugryzły. Co mam z nim zrobić?
Dasza jest weterynarzem
Witaj! Jeśli są tam lisy i istnieje podejrzenie, że Twój kot został pogryziony, natychmiast powiadom lokalny urząd weterynaryjny! Powinni oni umieścić Twojego kota pod obserwacją i wykluczyć wściekliznę (co najmniej 10 dni obserwacji). Podejrzewam, że Twój kot nie jest szczepiony, co jest nieprawdą. Szczepionka jest bezpłatna (w tych samych urzędach), a odwiedzasz obszary, na których żyją lisy (główni nosiciele tej niezwykle niebezpiecznej choroby). Zwierzę powinno być chronione. Zdecydowanie powinieneś zabrać je teraz do weterynarza!
Pokój
Dzień dobry, jestem świadkiem strasznej sytuacji. Mój kot nie jest wykastrowany, więc spędza dużo czasu na dworze. Wrócił do domu we wtorek (dwa dni temu) z poważnie zainfekowanym okiem i ogromnym guzem na nim. Nie chce zamknąć pyszczka, ma krzywe zęby i wydaje mi się, że niektóre są złamane. Ślini się tylko trochę, normalnie. Od czasu do czasu szczeka na podniebienie. Nie wykazuje oznak jedzenia, więc nie wpuszczę go do domu, ponieważ jest małym dzieckiem, a poza tym boję się wścieklizny. Mieszkamy w pobliżu lasu, który stanowi największe zagrożenie dla naszych zwierząt. Kot przyszedł dzisiaj w deszczu i usiadł na parapecie, prosząc o wejście (wydaje się, że nie ma wścieklizny). Zachowuje się spokojnie. Możliwe, że został po prostu uderzony w pysk, co spowodowało infekcję oka i problemy z zębami. Jest młody, ma zaledwie dwa lata. Niepokojące jest jednak to, że nie zaczął jeść mokrej karmy. Nie jest ospały, ale dość szybko wspina się na drzewo i deskę do okna. Co mam zrobić? Serce mi krwawi. Chciałabym zabrać go do weterynarza... ale się boję; ostatnio mieliśmy przypadki wścieklizny. Boję się ryzykować życie i rodzinę. Czy jest jakiś inny sposób, żeby sprawdzić, czy naprawdę ma wściekliznę?
Dasza jest weterynarzem
Witaj! Jeśli w Twojej okolicy odnotowano przypadki wścieklizny, dlaczego nie zaszczepiłeś swojego zwierzaka, który ma dostęp do wybiegu? Oko zwierzęcia chorego na wściekliznę nie ulega zakażeniu. Zęby się nie łamią. Nie je, bo go boli (być może ma złamaną szczękę i pilnie potrzebuje badania weterynaryjnego). Co więcej, wścieklizna nie pojawia się od razu. Ostateczna diagnoza zostanie postawiona po 10-14 dniach obserwacji lub po sekcji zwłok. Nikt nie postawi diagnozy na podstawie szybkiego badania, ponieważ wścieklizna jest śmiertelna zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi.
Maria
Cześć! Mój kot umarł dosłownie w ciągu minuty. Wcześniej czuł się dobrze, miał świetny apetyt i pił wodę. Nie miał ślinienia się, światłowstrętu ani innych objawów wścieklizny. Przeprowadzono sekcję zwłok, ale nie udało się ustalić przyczyny śmierci; nie było widocznych oznak choroby. Czy mógłby mi Pan powiedzieć, czy wścieklizna może przebiegać bezobjawowo i natychmiast zabić kota?
Dasza jest weterynarzem
Witaj! Nawet w przypadku nietypowej wścieklizny występują charakterystyczne objawy patologiczne. Co więcej, gdyby weterynarz podejrzewał wściekliznę, musiałby usunąć mózg i wysłać go do laboratorium w celu przeprowadzenia badań. To nie jest choroba, którą można potwierdzić lub wykluczyć na podstawie badania wzrokowego. Czy Twój kot przebywał na zewnątrz? Czy miał kontakt z innymi zwierzętami? Czy brał udział w bójce lub został ugryziony? Czy ugryzł Cię lub zachowywał się podejrzanie (czy jego zachowanie uległo znaczącej zmianie)?
Maria
Była kotką domową, nie miała kontaktu z innymi zwierzętami i do klinik weterynaryjnych zabierano ją tylko w transporterze. Gryzła lub drapała tylko podczas zabawy; nigdy nie atakowała. Miesiąc temu została wysterylizowana i stała się spokojniejsza, ale miała bardzo dobry apetyt. Piła dobrze, nie chowała się, leżała w swoich ulubionych miejscach i spała z nami. Nadal nie wiem, czy wykazywałaby jakiekolwiek objawy, gdyby przed śmiercią miała wściekliznę.
Maria
Była kotką domową, nie miała kontaktu z innymi zwierzętami i do klinik weterynaryjnych zabierano ją tylko w transporterze. Gryzła lub drapała tylko podczas zabawy; nigdy nie atakowała. Miesiąc temu została wysterylizowana i stała się spokojniejsza – to jedyna zmiana w jej zachowaniu. Miała doskonały apetyt, dobrze piła i nie chowała się; leżała w swoich ulubionych miejscach i spała z nami. Nadal nie wiem, czy wykazywałaby jakiekolwiek objawy, gdyby przed śmiercią miała wściekliznę.
Elena
Cześć! Kupiliśmy kociaka dwa miesiące temu. Nie wychodzi z mieszkania. Niedawno zranił sobie łapkę. Jest już prawie zagojona. Wczoraj próbowałam go podnieść, ale uciekł. Kiedy go podniosłam, ugryzł mnie. Niezbyt mocno, ale jednak. Czy jest szansa, że ma wściekliznę? Mieszka w mieszkaniu i nie wychodził na zewnątrz od co najmniej dwóch miesięcy? Z góry dziękuję, bardzo się martwię!
Dasza jest weterynarzem
Cześć! Po pierwsze, czy kociak i kot w Twoim poście to to samo zwierzę? A może to dwa różne zwierzęta mieszkające w Twoim domu? Po drugie, kot najprawdopodobniej po prostu okazywał, że nie chce lub nie lubi być brany na ręce. Niektóre drapią, inne gryzą, a jeszcze inne po prostu syczą. Po trzecie, poczytaj o chorobie. Czy występują podobne objawy? Czy były jakieś podejrzane kontakty z innymi zwierzętami? Jeśli nie, prawdopodobieństwo, że kot ma wściekliznę, jest nikłe (praktycznie zerowe). Wystarczy potraktować miejsce ugryzienia jodyną lub zielenią brylantową i obserwować, czy nie ma stanu zapalnego (w końcu pasta do zębów dla zwierząt jest pełna bakterii). Obserwuj też kota, aby sprawdzić, czy jego zachowanie zmieni się w ciągu najbliższych kilku dni.
Ksenia
Dzień dobry
Zmuszony jestem cię zawracać przez własną głupotę. Uwielbiam koty. Dzisiaj szedłem ulicą i zobaczyłem zadbanego kota siedzącego na ławce i głośno miauczącego. Nie mogłem się powstrzymać, żeby go nie pogłaskać. Najpierw otarł się o moją dłoń, potem wystawił szyję. Podrapałem ją, a on ugryzł mnie w palec – nie na tyle, żeby pociekła krew, tylko lekko. Wróciłem do domu jakieś 20 minut później, umyłem ręce i na wszelki wypadek nasmarowałem palec wodą utlenioną (o ile to w ogóle pomoże).
Rozumiem, że wirus może być przenoszony tylko przez krew, więc
Pytanie brzmi: czy takie zachowanie kota jest normalne, czy powinienem zgłosić się do weterynarza dla bezpieczeństwa innych?
PS. Jestem w obwodzie wołogodzkim i tego lata u trzech lisów zdiagnozowano już wściekliznę. Ale kot siedział na ławce, mokry od deszczu, i kiedy wyszedłem, spokojnie wrócił na swoje miejsce.
Dasza jest weterynarzem
Dzień dobry
Przykro mi, że Cię rozczaruję, ale wirus wścieklizny znajduje się w ślinie! I rozprzestrzenia się nie przez naczynia krwionośne, jak prawie wszystkie patogeny chorób zakaźnych, ale przez włókna nerwowe. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa udaj się najpierw do szpitala (powiadomią Centrum Higieny i Epidemiologii, które następnie powiadomi służbę weterynaryjną). Jest mało prawdopodobne, że znajdziesz kota w izolacji do obserwacji. Będziesz potrzebować zastrzyków przeciw wściekliźnie (nie podają już 40 w brzuch, jak kiedyś; teraz podają 8 w przedramię). Objawy wścieklizny nie pojawiają się od razu. Zwierzę może zachowywać się mniej więcej normalnie, ale nadal być zaraźliwe. Być może kot ugryzł po prostu dlatego, że znudziło mu się głaskanie. Ale czy warto ryzykować życie?
Dodaj komentarz